A moim zdaniem jednozdaniowe posty są najmniej interesujące.
Nie bardzo wiem o co chodzi w tym temacie, czy Wy pytacie, który z panów jest bardziej seksowny..? Interesujący pod jakim względem?
Nie, no w sumie...ok, tpotraktuję ten temat jako pytanie o atrakcyjność.
Co do tematu- Zoro, motherfuckin' beast. Obydwaj są niesamowicie cool, git. etc, ale to Zoro ma w sobie to "coś" czyniącego go niesamowicie ultramegaseksownym. Pomimo podzielonych zdań uważam Zoro za silniejszego od pana S. Styl walki Sanjiego przypomina kapoeire i jest oczywiście tyleż zjawiskowy, co skuteczny, ale to przy santoryuu myślę sobie "aaarghmrrrrwrrrrrr". Tak własnie myślę, można mnie cytować. No i podejście do kobiet, życia etc- znów na podium ustawiamy Zoro. Jego lenistwo i genialna orientacja w terenie czynią go o wiele bardziej imho zabawnym od kumpla. Aczkolwiek stojący z tlącym się petem w ustach i zakrwawioną twarzą Sanji równiez jest interesującym widokiem :)
No i "Prince of Retardia". Jeden z lepszych tekstów w anime w ogóle.
Jestem po 100 chapach OP (tja, nadal) ale raczej pogląd w TEJ sprawie mi się nie zmieni, toteż, no. Długo się w sumie wahałam, którego z nich wolę, no ale w końcu padło na Sanjego... Dlaczego? Cóż, w 95% jest moim typem, wysoki, chudy, blondyn; nawet jak faceci palą lubię ;p. No i by nam gotował, bo ja nie umiem. Ten wizerunek który wymieniła Kakuś jest fantastyczny, jak najbardziej jestem na tak:D. I zdecydowanie bardziej podoba mi się jego styl walki, te noooogiii, ta szyybkooość. Bardzo fajnie to w anime zrobili (bo sobie oglądałam kilka fragmentów). Aczkolwiek Prince of Retardia też mnie zabiło XD.
No to tak, dla mnie interesującym jest Zoro, być może dlatego że bardziej trawię postacie z jego charakterem, a wręcz nie cierpię takiego jaki ma Sanji (oczywiście przez 3/4 serii, bo podczas walki, albo w komicznych scenach jest fajny).. Do tego posiada miecze co wręcz uwielbiam, ale największą zaletą jest to jak jest kreowany i jaki ma styl, ot taki luzak co niczym się prawie nie przejmuje ;d.
Tak samo jest zresztą jeśli chodzi o jego siłę, bezkonkurencyjnie by pozamiatał Sanjiego w prawdziwej walce.
Puty [Usunięty]
Wysłany: 2010-03-07, 21:39
Ja preferuję Zoro za głos(Kamina z TTGL?) i za styl walki(miecz trzymany w ustach wygląda kozacko). Choć jestem dopiero po tym jak Sanji przyłączył się do naszej kompanii i może jeszcze kuchcik mnie czymś zaskoczy.
Ja jestem gdzieś na setnym, ale raczej nie zmieni się już to, że głos oddaje Zoro. Choć mam powody, żeby tej postaci nie lubić (kto zna powód niech lepiej siedzi cicho : ), to postać ta dostaje u mnie około miliarda punktów za... seiyu. I choć w przeciwieństwie do Putego nigdy wcześniej go nie słyszałem, to nie sposób nie zaśmiać się, kiedy Zoro krzyczy na Luffy'ego (a powody ma i to często). No i faktycznie Santoryuu robi nieziemskie wrażenie (choć może nie tak wielkie jak Infinite One Sword Style od Mifune z SE).
_________________________________________________ "Bóg stworzył świat, a budowlańcy go zbudowali"
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum