Temat chciałem poświęcić książkowej trylogii o Rycerzu zakonu Templariuszy - Arnie Magnussonie. Tym bardziej, że w polce właśnie zapitał film na podstawie tych książek. Niemniej jeśli ktoś spotkał się z innymi książkami tego autora to zapraszam do wypowiadania się.
Jan Oscar Sverre Lucien Henri Guillou (ur. 17 stycznia 1944 w Södertälje) - szwedzki pisarz i dziennikarz.
Najbardziej znany jako autor serii książek, których bohaterem jest fikcyjny szwedzki szpieg Carl Hamilton oraz jako autor trylogii Templariusz (Tempelriddaren) . Jest również autorem książki Ondskan opartej na swojej biografii - studium zła i przemocy na przykładzie losów 14-letniego Erika bitego przez sadystycznego ojca, na podstawie której powstał film Zło nominowany do Oskara w 2003.
Trylogia o Arnie Magnusonie czyli:
Cytat:
Vägen till Jerusalem (Droga do jerozolimy)
Tempelriddaren (Rycerz zakonu templariuszy)
Riket vid vägens slut (Królestwo na końcu drogi)
Została wydana w Polsce i wszystkie książki możecie dostać w empiku. Książki
Kod:
Pozwolę sobie pożyczyć opis od użytkownika LESTAT_21 który w serwisie KDC tak opisał pierwszy tom a zarazem początek historii.
Znakomita powieść historyczna rozgrywającą się w czasach krzyża i półksiężyca.
Na północnych krańcach Europy przychodzi na świat dziecko, które ma przed sobą niezwykłą przyszłość. Jest nim mały Arn Magnusson, należący do jednego z najbardziej znaczących rodów skandynawskich - Folkungów. W dzieciństwie ulega niebezpiecznemu wypadkowi. Rodzice w podziękowaniu za ocalenie życia potomkowi wysyłają go na wychowanie do klasztoru cystersów w Varnhem. Nikt nie spodziewa się powrotu Arna do życia świeckiego. Jednak na wskutek cudu dokonanego przez św. Bernarda bracia z Varnhem dostrzegają w chłopcu wielkie możliwości i niezwykłe przeznaczenie. Pobiera nauki pod opieką samego przeora - ojca Henriego, a dodatkowo co niezwykłe uczy się sztuk walki od byłego Templariusza Guilberta. Wszystkie te zabiegi mają na celu ukształtowanie osobowości chłopca i zachowanie jego wolnej woli. Po kilku latach pobytu w klasztorze Arn Magnusson dostaje możliwość poznania życia tętniącego poza murami Varnhem. Zetknięcie ze światem zewnętrznym jest dla chłopca szokiem. Po pewnym czasie i po dokonaniu serii błędów, nawyka do normalnego życia. Poznaje czym jest miłość i zdrada. A także włączą sie w walkę o władzę, której celem jest zdobycie trzech królewskich koron dających władzę nad Szwecją. Jednakże jak wiadomo szczęście nie trwa wiecznie i dopuszcza się grzechu cudzołóstwa. W ramach pokuty zostaje wysłany na dwadzieścia lat służby w szeregach Templariuszy - ,,wojowników Boga" do Ziemi Świetej.
Powieść niezwykła z zaskakującymi zwrotami akcji. Ukazuje oczom czytelnika barwny średniowieczny świat w początkach epoki wypraw krzyżowych. Koleje losu Arna Magnussona czytelnik śledzi z zapartym tchem. Przed swoim przeznaczeniem nie sposób uciec, tak jest w przypadku głównego bohatera książki. Co wydarzy się w Terrae Sanctum dowie się czytelnik w drugim tomie trylogii Jana Guillou.
____________________
Spotkałem się z tymi książkami jakieś pięć miesięcy temu. Przez ten czas dałem radę przeczytać pierwsze dwa tomy i obecnie jestem w połowie tomu trzeciego. Niezwykle opisana Skandynawia oraz sama Ziemia Święta rozbudziły moją wyobraźnie oraz znacznie wzbogaciły wiedzę. Same przygody chłopca, który zostaje najznakomitszych rycerzem również nie były niczego sobie. Wspaniale opisana taktyka bitew oraz technologia zarówno wojenna jak i gospodarcza. Świetne rozbudowane i wciągające intrygi polityczne. Akcja dziejąca się zarówno w Jerozolimie jak i Skandynawskiej Szwecji.
Moge powiedzieć i radzić jedno. Macie świetną okazję jeżeli nudzi was już sztampowa fantastyka, która niewiele wnosi do waszego życia. Łapcie za pierwszy tom jeśli kiedyś kochaliście rycerzy. To nie jest obowiązkowy "Potom" albo "Łogniem i mieczem". To pasjonująca historia, której autentyczność jest bardzo prawdopodobna.
Co tu dużo mówić. Będąc u Kalamira zgarnąłem od niego kilka tomów pewnej mangi i "Drogę do Jerozolimy". Unikając jakichkolwiek spoilerów jestem zmuszony napisać, że książka była na tyle świetnie iż w moje łapki trafił także drugi i trzeci tom. Właśnie te dwa (razem około 1000stron) przeczytałem w ciągu 3 tygodni. Sam tytuł można by było uznać za arcydzieło, ale przynajmniej Polskie wydawnictwo się nie postarało :). Są to pierwsze książki w których zobaczyłem aż za nadto literówek i brakujących wyrazów.
Jeżeli chodzi zaś o samą fabułę i sposób pisania, cóż, tutaj także niemiałbym nic do zarzucenia, gdyby nie brak szczegółowych opisów walk, jakie możemy chociażby uświadczyć w twórczości Sapkowskiego "Wiedźmin", czy cyklu powieści Glena Cooka "Czarna Kompania". Pomijając jednak ten mały defekt, który mimo wszystko jest defektem według mnie, a każdy inny może to uważać za pozytyw, całą trylogię czyta się świetnie. Jesteśmy wciągnięci w świat i obyczaje Skandynawów od początku. Później dochodzi jeszcze Święta Wojna i Saladyn. To co mogło się nie podobać w pierwszym tomie, naiwność głównego bohatera, brak jest w drugiej i trzeciej części co jest według mnie postrzegane na duży plus.
Lubuje się w książkach fantasy, a zwłaszcza we wszystkim gdzie widzimy potęgę miecza. Jak już wcześniej wspominałem, w pierwszym tomie widzimy bardzo naiwnego chłopca, który dopiero ma się stać bohaterem. Ciężko było mi w nim znaleźć mój ideał z opowieści, kogoś kto jest potężniejszy, silniejszy od całej reszty. Kogoś takiego jak chociażby tytułowy "Wiedźmin". Mimo to, przebrnąłem przez sam początek, ponieważ widziałem w Arnie potencjał. Nie zawiodłem się.
Potencjał ten został wykorzystany w oszałamiający sposób w drugiej i trzeciej odsłonie.
"Rycerz zakonu Templariuszy"
ukazuje nam najpotężniejszego z najpotężniejszych wojowników na świecie. Templariusze, są rzeczywiście wysłannikami pańskimi, ludźmi którzy nie mają sobie równych w sztuce wojennej. Każdy z nich na polu bitwy jest wart tyle co 10 saracenów czy jeszcze więcej Skandynawów. Nasz główny bohater, jest w ścisłej czołówce. Może się z nim równać jedynie 5 jego braci, a jeszcze mniej ludzi z poza zakonu templariuszy. Jego geniusz taktyczny, znajomość wroga pozwala wyjść mu z każdej opresji.
Spoiler:
Poznając oraz zaprzyjaźniając się z najznamienitszym z Saracenów staje się jednym z najbogatszych ludzi na ziemi i dzięki tej znajomości zostaje przy życiu, jako jeden z dwóch templariuszy.
"Królestwo na końcu drogi"
W tym tomie widzimy dalsze losy Arna, wracającego z Ziemi Świętej. Jego doświadczenie, umiejętności pozwalają mu na zbudowanie potęgi, jednego z rodów skandynawskich. Dzięki geniuszowi taktycznemu prowadzi do wielu zwycięskich walk, a nawet wojen swoich współplemieńców.
Na podsumowanie dodam, iż zachęcam wszystkich do przeczytania tej wspaniałej opowieści. Jan Guillou jest faktycznie jednym z najlepszych pisarzy dzisiejszych czasów. Zwłaszcza tej tematyki. Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mógł pochłonąć czwartą część jego sagi.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez Trawus 2010-06-13, 23:51, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum