Jest to jeden z najpiękniejszych filmów, jakie widziałam i chodzi mi tutaj o filmy ogółem, nie tylko te japońskie. Odpowiedzialne jest za niego studio Ghibli - na pewno ktoś z Was oglądał filmy takie jak "Mój sąsiad Totoro", "Ksiezniczka Mononoke" czy "Spirited Away". Moim zdaniem "Ruchomy Zamek Hauru" jest z tej czwórki najciekawszą pozycją. Nie bez powodu został nominowany do Oskara w kategorii dla najlepszego filmu animowanego. Film powstał na podstawie książki, od której podobno sporo odbiega.
Główną bohaterką jest Sophie, młoda dziewczyna, która zarabia na życie szyjąc kapelusze. Pewnego dnia spotyka na swej drodze Hauru, przystojnego czarodzieja, pełnego uroku (oj taaak;D). Krótkie spotkanie ma jednak swoje konsekwencje - Sophie odwiedza poszukująca Hauru Wiedźma z Pustkowia. Oburzona chłodnością ze strony Sophie, zamienia dziewczynę w... staruszkę. Sophie nie mogąc pozostać dłużej w mieście, wyrusza w podróż, przeklinając po drodze reumatyzm i słabą, babciną kondycję... ; ) Za miastem spotyka ją jednak coś niesamowitego - dostrzega Ruchomy Zamek, magiczną konstrukcję, którą zamieszkuje Hauru (znany również jako Pendragon oraz Jenkins, zależy kto pyta...; ) Udaje jej się dostać do środka - i tak zaczyna się przygoda.
Byłam absolutnie oczarowana owym Ruchomym Zamkiem, niezwykłą i magiczną atmosferą, jaka w nim panuje, uroczym choć przerażającym bałaganem (któremu Sophie wypowiedziała zresztą wojnę:P) a szczególnie drzwiami z magiczną gałką, które prowadzą do czterech rożnych miejsc. Nie można zapomnieć o Calciferze, demonowi, dzięki któremu cały zamek się porusza - btw jest on jedną z moich ulubionych postaci ; ) Tak samo jak słynny Hauru - piękny, zniewalający, tajemniczy, ale także niezwykle próżny... ;D Scena, w której rozpacza po tym, jak przez domowe porządki Sophie pomylił szampony i jego włosy stały się czerwone, wywołuje niekontrolowany wybuch śmiechu xD ("Nie jestem już piękny... Życie straciło dla mnie sens" xDD)
Film zachwyca swoją baśniowością, niezwykłym i pięknym światem, a także szczegółową i wręcz mistrzowską kreską. Każdy przedmiot w kuchni Ruchomego Zamku, każdy fragment tła jest dopracowany z precyzją. Przepiękna jest tez muzyka...
Daje jednak 8 /10, gdyż uważam, że akcja trochę zbyt łatwo i szybko się rozwiązała. Ale do mniej więcej połowy jak dla mnie utrzymuje poziom 11/10.
Wysłany: 2010-01-25, 10:19 Re: Ruchomy Zamek Hauru
W sumie kiedy oglądałem go ( już chyba parę lat temu ) odniosłem podobne wrażenie. Zakończenie mnie nie zadowoliło, jednak cieszę się, że mogłem tu przeczytać to streszczenie i przypomnieć sobie conieco ( bo po latach oprócz tytułu i pewnych epizodów nie pamiętałem NIC ). Film warty polecenia - sam go chyba obejrzę ( po raz 3 swoją drogą )
Ruchomy Zamek to chyba, zgodzę się, najpiękniejszy film od studia Ghilbi. Chociaż rozeznanie w temacie mam małe, bo nie obejrzałem ich wielu. Seans miałem przyjemność odbyć kilka lat temu na antenie Canal+, gdzie przełączyłem sobie na oryginalne audio oraz napisy.
Film jest po prostu piękny, maksymalnie odprężający a poza tym trzymający w napięciu. Te uczucia pomimo iż zapomniałem o szczegółach fabuły pozostały nadal w mej duszy, co dowodzi, że jest to produkcja wyjątkowa. Na stałe pozostaną też w mej pamięci piękne, malowane tła, które tak ubóstwiam i doskonała animacja. Oglądając nie miałem wrażenia o za szybkim rozwoju akcji, nie zauważyłem żadnych mankamentów. Może teraz gdy powtórzyłbym seans byłbym bardziej krytyczny, ale piszę te słowa pod wrażenie sprzed lat.
Również jak kolega wyżej dziękuję za przypomnienie mi szczegółów tej baśniowej opowieści. Zwracam się też z pytaniem, który film od Ghilbi powinienem obejrzeć jeśli szukam podobnych wrażeń?
Również jak kolega wyżej dziękuję za przypomnienie mi szczegółów tej baśniowej opowieści. Zwracam się też z pytaniem, który film od Ghilbi powinienem obejrzeć jeśli szukam podobnych wrażeń?
Polecam przespaniałą Nausicaa of the Valley of Wind, oraz Spirited Away - szczególnie to ostatnie jest bardzo podobne w klimacie do Hauru. Nieco mroczniejsza jest Księżniczka Mononoke.
Te cztery filmy to wg mnie esencja kina Ghibli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum