Anime Fullmetal Alchemist jest jedną z najbardziej znanych serii w historii japońskiej animacji. Pomysł narodził się w głowie pani Hiromu Arakawa i w krótce pomysł ten doczekał się swojej adaptacji. FMA niestety doganiając szybko mangę, której chaptery wychodziły raz na miesiąc nie mógł zakończyć się zgodnie z oryginalną fabułą dlatego połowa odcinków ukazuje zupełnie inaczej dziejącą się historię. Anime jest dość specyficzne; zawiera wiele kwestii życia społecznego, podejścia do niego w sposób moralny i etyczny. Jednakże mimo swojej odmienności wciąga i jest jednym z najpopularniejszych tytułów w świecie anime. Tytuł ten doczekał się odsłon w formie serialu telewizyjnego jak i filmu kinowego. W 2009 roku premierę miała nowa, odświeżona wersja
Hagane no Renkinjutsushi która nieodwiednie ukazuje mangowe losy bohaterów
Fullmetal Alchemist
Informacje ogólne:
Typ: Seria TV
Data wydania: 04.10.2003 - 02.10.2004
Ilość odcinków: 51
Rodzaj: Przygoda, Komedia, Akcja, Shounen
Produkcja: Bones
Akcja dzieje się w pierwszej połowie XX wieku. Światem rządzi prawo „Równej wymiany” (jap. Toka koka), które głosi, że aby coś zyskać należy poświęcić coś innego o takiej samej wartości. Prawdziwość tej zasady ujrzymy w jednej z dziedzin zwanej alchemią. Dziedzina ta jest bardzo powszechna w społeczeństwie. Ludzie wykorzystują alchemię w medycynie, w domu a nawet podczas wojen. Ci którzy opanowali perfekcyjnie alchemię i wraz ze swoją wiedzą służą krajowi noszą miano „Państwowych Alchemików”. Jednakże jak i w każdej nauce czy religii istenije tabu którego nikt nie ma prawa złamać.
Głównymi bohaterami są młodzi bracia Edward i Alphonce Elric. Już w dzieciństwie rodzeństwo pasjonowało się alchemią. Początkowo szkoleni byli przez swojego ojca, potem przez swojego nauczyciela. Gdy dzieciaków opuszcza ojciec i umiera im matka robią coś co jest w ich świecie niedozwolone – łamią tabu a mianowicie próbują wskrzesić swoją matkę poprzez ludzką transmutację. Efekt nie jest zadowalający a chłopcy za swoje czyny płacą wysoką cenę – tracą własne ciała. W tym momencie zaczyna się cała historia. Głownym wątkiem jest podróż i zdobywanie wiedzy przez braci by wkrótce odzyskać to co utracili. Jedyną metodą jest zdobycie kamienia filozoficznego, który jest pożądany na świecie przez każdego alchemika. Do tego celu Ed postanawia zostać Państwowym Alchemikiem. Jednak nic nie jest takie łatwe na jakie wygląda. Podczas swojej podróży młodzi chłopcy napotykają wiele problemów (takich jak walka ze „sztucznymi ludźmi”, problemy w wojsku), które zagrażają życiu Ed’a i Al’a. Czy znajdą kamień filozoficzny? Czy odzyskają własne ciała? Te pytania skrywa seria. Jest ona niewątpliwie inna od typowych shounenów gdzie jest magia, mnóstwo bohaterów i walczą w imię dobra. Główną cechą FMA jest dramatyczny klimat i tragizm bohaterów. Ogólnie anime trzyma wysoki poziom. Jak na rok 2004 kreska jest śliczna, muzyka porywa i wprowadza w klimat a niebanalna fabuła tylko podkreśla, że jest to tytuł obowiązkowy. Jedynym minusem są tzw. zapychacze. W połowie anime odbiega z fabułą od mangi, losy bohaterów są zupełnie inne a zakończenie pozostawia pewien niedosyt (dlatego też wyreżyserowany został film kinowy). Aczkolwiek pomimo fillerów anime jest porywające i poruszające widza więc niewątpliwie pozostawi wiele miłych wspomnień.
Fullmetal Alchemist: Conqueror of Shamballa
Informacje ogólne:
Typ: Film Kinowy
Data wydania: 23.07.2005
Rodzaj: Przygoda, Komedia, Akcja, Shounen
Produkcja: Bones
Odsłona ta jest kontynuacją serii TV, która (prawda) kończy się w dość specyficznym momencie, narzucającym przedłużenie serii. Film opowiada historię, która ma miejsce 2 lata po trafieniu Ed’a do świata po drugiej stronie Bramy. Jest to świat zupełnie inny, w którym nasz bohater początkowo sobie nie radzi – nie ma w nim alchemii natomiast jest bardzo wysoko rozwinięta technika (są to czasy II Wojny Światowej a dokładniej czas nazistowskich Niemiec). W tym świecie mlody Elric pracuje wraz z „teraźniejszym” Alphonce'm nad napędem rakietowym. W tym samym czasie rodzony brat Ed’a zostaje Państwowym Alchemikiem i jest w trakcie poszukiwania sposobu na odzyskanie brata. W drugim świecie życie nie jest wcale takie kolorowe. Dowódcy Hitlera dowiadują się o krainie zwanej „Shamballa”- która okazuje się być domem naszego bohatera – i postanawiają wykorzystać jego technologię w wojnie ze wschodnimi państwami. Naziści zaczynają studiować alchemię a gdyby mało było problemów - w społeczeństwie zaczynają krążyć plotki o „Wielkim Wężu”. Potworem okazuje się być Envy który wkrótce posłuży jako klucz do bramy. W rodzimym świecie Ed'a rozpętuje się wojna z nazistami, ludzie stają na rzęsach by odeprzeć atak wroga. Czy uda się zachować równowagę światów?
Film jest idealnym zakończeniem odslony telewizyjnej. Według mnie po fillerowym zakończeniu odcinków jest to dobra kontynuacja, ukazująca świat z trochę odmiennej perspektywy. Zakończenie może u niektórych pozostawiać oznaki niezadowolenia, ja jednak sądzę że wszystko zostało przemyślane i oddane dobrze. Jak na Fma przystało, grafika i oprawa dźwiękowa przoduje. Fabuła jest przemyślana i nie posiada żadnych niedokładności. Jest przemyślana i dobrze kończy tytuł. Film jest długi ale nie nudzi i sądzę że jest obowiązkowy dla tych którzy obejrzeli 51 odcinków.
Fullmetal Alchemist: Brotherhood
Informacje ogólne:
Typ: Seria TV
Data Wydania: 05.04.2009 - 04.07.2010
Ilość odcinków: 64
Rodzaj: Przygoda, Komedia, Akcja, Shounen
Produkcja: Bones
W 2009 roku premierę miał 1 odcinek nowej serii FMA. Ta odsłona również przedstawiona jest w postaci serii TV jednakże jest ona dłuższa od swojego poprzednika. Historia ukazana zostanie w 63 odcinkach. Plotki krążyły, że długo zapowiadane, nowe FMA ma być kontynuacją pierwszej serii. Fani ucieszeni czekali w nadziei na prawidłowe zakończenie anime jednakże to co ujrzało światło dzienne trochę się różniło od pierwszego zamysłu.
Manga pani Arakawy posiadała już sporo chapterów co pozwoliło na dokładną adaptację tytułu. Fullmetal Alchemist: Brotherhood ukazuje prawdziwe, mangowe losy braci Elric.
Pierwszy odcinek przedstawia co prawda filler, jednak już od drugiego anime wraca na właściwy tor. Ta odsłona różni się od poprzedniej pod każdym praktycnzie względem; masa nowych bohaterów, które posiadają role kluczowe w serii, nowa historia powstawania humonculusów etc. Nie zmienia się motyw przewodni tytułu. Młodzi bracia Elric dokonują transmutacji zmarłej matki a po nieudanej próbie wskrzeszenia zmarłych rozpoczynają poszukiwanie kamienia filozoficznego w celu odzyskania własnych ciał. Schemat niby ten sam jednakże przygoty które napotykają Ed’a i Al’a w trakcie podróży rożnią sie pod każdym względem.
„Father” – głowny zły bohater tej odsłony pragnie stać się istotą idealną. Do tego potrzebny jest kamień filozoficzny. Posiada on już plan niezbędny do jego utworzenia. Częścią tego planu są właśnie bracia Elric, Roy Mustang, Izumi Curtis i Hohenheim. Oprócz tychże wybrańców pragnie on położyć swoje łapska na całym państwie. Walka z „Ojcem” nie będzie taka prosta. Posiada on możliwości wyprzedzające innych alchemików a oprócz tego po swojej stronie posiada nadludzi – Humonculus’y.
FMA 2 mimo początkowego zawodu jest serią lepszą od poprzednich. Grafika przoduje, muzyka jeszcze bardziej wciąga w klimat, a charakterystyczny dramat i tragizm serii zamieniony został przez humor i komedię, która oryginalnie wystepuje w mandze. Początkowo ciężko będzie się przyzwyczaić do nowego wyglądu i klimatu a co najważniejsze nowego seiyuu niektórych bohaterów,. Mimo to seria jest bardzo dobra a ostatnie odcinki które zostały wyemitowane po prostu zabijają klimatem i często niespodziewanymi zwrotami akcji. Anime wciąż posiada status "on going" a jednym z powodów jest wciąż nowe ukazywanie się chapterów mangi.
FMA: Braterstwo jest obowiązkowym tytułem dla każdego kto oglądał Fullmetala z roku 2003.
Porównując FMA z 2003 roku i Brotherhood'a nasuwa się jedno kluczowe pytanie - które anime jest lepsze? Otóż ciężko odpowiedzieć gdyż każda seria jest inna i z innym podejściem wybieraliśmy tytuły. Fullmetal w większej części fillerowy ukazał się pierwszy więc i oglądając inne odsłony często z nim porównujemy różne kluczowe momenty. Mimo fillerów klimat Pełnometalowego alchemika był bardziej tajemniczy i to właśnie w tragizmie i tajemniczości tkwiła esencja tytułu. Oglądając FMA z 2009 roku co chwile mamy do czynienia z komediowymi wstawkami. Jednak jeśli jesteśmy przy klimacie to Brotherhood co odcinek coraz to bardziej buduje sensacje i wprowadza widza w stan ekscytacji. Tutaj 2 przewyższa 1. Nie ma co się spierać jeśli chodzi o sprawy klimatu, każdy lubi co innego ale jedno jest pewne - i FMA 1 i FMA 2 nie zostawiają zawodu.
Jeśli chodzi o sferę bardziej techniczną to tutaj oby dwie odsłony są równe. Jak na lata 2003-2004 grafika była prześliczna, dopracowana i szczegółowa; w ścieżce dźwiękowej były użyte utwory bardziej powolne i smętne, tak w 2009 roku mało co się zmieniło. Grafika jest bardzo podobna do tej pierwotnej, kolory są bardziej nasycone i jest więcej efektów specjalnych; muzyka jak to muzyka zawsze jest inna i to widzowie określą, która bardziej pasuje, ale ta jest bardziej dynamiczna i energiczna. Podsumowując jeśli ktoś lubi mroczne klimaty to bardziej oglądając
Braterstwo zatęskni za zwykłym Fullmetalem. Jednak oby 2 serie są dobre i warte uwagi.