Hounculus (łac.
Homunculus – człowiek) jest to jeden z najważniejszych tematów, które warto poruszyć po obejrzeniu Fullmetala. Są to głowni antagoniści serii Fma. Słowo „homonculus” od razu kojarzy nam się z szeregiem postaci – tzw sztucznych ludzi – którzy zostali „wyprodukowani” z grzechu a nie urodzeni, jednakże to jak powstali czy też ich zachowanie w każdej serii jest zupełnie inne.
W 1 serii - jak głosi prawo alchemii; nikt nie ma prawa wskrzeszać zmarłych – a dlaczego? Zapłata za ten czyn jest zbyt duża a efekt nie jest czasami zadowalający. Otóż w tym prawie – które jest tematem tabu w świecie alchemii – znajduje się „instrukcja” do stworzenia prawdziwego homunculusa. Operacja ta polega na:
- narysowaniu specjalnego kręgu transmutacji potrzebnego do transmutacji człowieka
- zwłoki osoby (bądź jakaś część jej ciała), którą mamy zamiar wskrzesić
- oprócz tego człowiek składa się z różnych substancji; woda, żelazo, karbon, sól etc. dlatego też do stworzenia humonculusa konieczne są substancje znajdujące się w organizmie ludzkim w odpowiednich proporcjach
- ostatnim krokiem jest dodanie własnej krwi
Są to nie tylko materiały potrzebne do stworzenia sztucznego człowieka ale i zapłata, która obowiązuje w zasadzie „równej wymiany”. „Podpisaniem” tych wszystkich czynności jest właśnie krew osoby pragnącej przywrócić zmarłych do świata żywych.

I tu zaczyna się cała „jazda”. Okazuje się, że prawo równej wymiany nie odwzorowuje dokładnie zapłaty za transmutacje. Gdy któś zacznie „zmianę” człowieka, trafia przed wielką bramę, w której znajduje się cała prawda o alchemii. Pomimo że zyskuje możliwości transmutowania bez kręgów, alchemik traci jakąś część własnego ciała na rzecz powstania jego „dziecka” (forma zapłaty). Taki przykład mamy u Edwarda który stracił swą prawą rękę i u Izumi, która utraciła część wnętrzności.
Homunculusy po powstaniu przypominają człowieka, który był ich pierwowzorem z małym wyjątkiem- otóż nie posiadają oni duszy, mają natomiast charakterystyczny dla nich tatuaż Uroborosa - świadczący o nieskończoności i powtarzającym sie cyklu życia i śmierci - oraz rzeczy, których człowiek nie osiągnie; nieśmiertelność, szybka regeneracja, nadprzyrodzone możliwości takie jak siła, zmiana ciała w każdą inną istotę czy możliwość zamiany w wodę.
Co do tej niesmiertelności, otóż wskażnik tego „immortality” zależy od czerwonego kamienia którym się żywią (zbyt duża dawka prowadzi do mutacji tak jak w przypadku Gluttony’ego, który po zjedzeniu własnej matki stał się wielką „glizdą” z ogonami na których końcach byly jego głowy). Warto zaznaczyć, że Humonculusy nie potrafią same wytworzyć kamienia filozoficznego dlatego też wykorzystują do tego alchemików.
Zabić homunculusa można na 2 sposoby – zabijać go tak długo dopóki nie straci możliwości odnowy własnego ciała, bądź sprowadzenie go do miejsca gdzie znajdują się części zwłok z którego ów sztuczny human postwał (jest to pięta ahillesowa każdego z nich).

.
W szeregach występują również osobniki, które można nazwać „fenomenem”, dlaczego? Otóż niektórzy posiadają szczególne zdolności wychodzące poza możliwości homunculusa. Pride – jest jedynym przedstawicielem grupy, który starzeje się jak czlowiek a Wrath dzięki ręce Edwarda jest zdolny do używania alchemii bez kręgów transmutacji (co prawda wychodzi mu to z poczatku nieudolnie ale na to można przymknąć oko)
Co do charakteru każdego homunculusa; ich imiona przedstawiają przewodnicze cechy. Imiona te określają 7 grzechów głównych
Envy - Zawiść
Gluttony – Obżarstwo
Greed – Chciwość
Lust – Żądza
Pride – Duma
Sloth – Lenistwo
Wrath - Gniew
W oby dwóch seriach homunculusy podporzadkowane są jakieś jednostce wyższej; w 1 serii jest to Dante – pierwsza alchemiczka, matka większości sztucznych ludzi. Są jej podporządkowani i zbierają dla niej kamienie filozoficzne by ta mogła przedłużyć swoje życie. Jednakże chęć wolności czy stania się prawdziwym człowiekiem czasami przewyższa homunculusa i ten zaczyna się buntować; przykładem jest Greed czy Lust. Ostatecznie jak na każdego złego bohatera tak i na antagonistów w FMA przyjdzie kiedyś koniec.
W Brotherhoodzie widizmy inną koncepcje powstania humonculusów oraz ich inny cel działania. Wszystko zaczęło się wiek przed wydarzeniami ukazanymi w serii w państwie Xerkses. Z krwi młodzieńca została utworzona postać o nieskończonej wiedzy w tym wiedzy o „prawdzie”. W tym momencie rozpoczęła się reakcja łancuchowa. Z ludności Xerkses utworzone zostały kamienie filozoficzne zaaplikowane do ciała Hohenheima a sam Homunculus bo tak nazywała się czarna kulka przybrała postać Van’a.
Po przybraniu fizycznej postaci, jego plan mógł być wrzucony w obieg – poświęcenie tzw „human sacrifise” i otworzenie bramy do Boga (o tym w artykule „Plan the Day”). Jednakże sam nigdy by tego nie dokonał dlatego też z własnego ciała utworzyl swoje dzieci. W tej serii homonculusy również pełnią rolę sztucznych ludzi natomiast czynnikiem trzymającym ich przy życiu jest kamień filozoficzny. Podczas tworzenia każdego osobnika – oprócz umieszczenia w nich „napędu” w postaci kamienia – Father wyrzucał część swoich cech, które ukazywały prawdziwy charakter homunculusa (Pride, Sloth etc.). Głównym celem działania antagonistów jest utrzymywanie przy życiu wybrańców – ludzkich poświęceń – jak i kolekcjonowanie kamieni filozoficznych.
Inną metodą na stworzenie homunculusa jest zaaplikowanie albo raczej wstrzyknięcie człowiekowi ciekłego kamienia filozoficznego. Jeśli dany człek przetrwa próbę przyjmowania przez organizm obcej substancji mamy gotowego złego bohatera serii. W taki sam sposób został stworzony Wrath (Tutaj King Bradley) czy drugi Greed, który żyje w ciele Ling’a. Warto również zaznaczyć, że dany homunculus może być odnowiony tylko i wyłącznie gdy jego kamień filozoficzny wróci do ciała Ojca. W taki sam sposób możemy zaobserwować zmartwychwstanie Greeda jak i Gluttonego. Również podczas odnowy, dany delikwent może przyjść na świat z wyczyszczoną pamięcią.
Jak i w poprzedniej serii tak i tutaj ludzie bez duszy mają nadludzkie zdolności i również istnieją 2 możliwości pozbycia się ich – jedną jest zabijanie tak długo aż moc kamienia się wyczerpie, inną jest odebranie im „silnika” trzymającego przy życiu. – kamienia filozofów.

Charakter, każdego przedstawiciela grupy odzwierciedla imię jednak i w tej serii mamy do czynienia z buntem poszczególnych osobników (tak znowu Greed)
Immortal Army
Dalej nie wiadomo czy można zaliczyć tą grupę do homunculusów czy nie. Wypada zacząć czym jest ta nieśmiertelna armia.
W FMA 2 prawdopodobnie z inicjatywy podbicia świata Father stworzył jakby upośledzonego homunculusa (i to nie jednego) - jest to chuda, biała, bezduszna lalka nieumiejąca się nawet poruszać. Początkowo są to martwe kukły jednakże ożywają gdy zaaplikuje się im kamień filozoficzny a raczej dusze ludzi w nim zawarte.

Gdy "zmartwychwstają" na czole wyłania się im jedno oko przypominające to Father'a a z ust wydobywają się jęki dusz znajdujących się wewnątrz kamienia. Nie bez powodu lalki nazwane są nieśmiertelnymi, otóż nie da się ich zabić; nie pomagają kule, rakiety a nawet alchemia. Jedyny sposób na "unieszkodliwienie" ich jest zniszczenie ich źródła mocy - kamienia filozoficznego, spalenie do popiołu lub usunięcie jamy ustnej bądź dolnych kończyn by nie mogły się poruszać. Można porównać ich do zombie gdyż żywią się najczęściej ludzkim mięsem.
Armia ta miała być na rozkaz wojska jednak pobudzenie lalek bez większych testów spowodowało, że wymknęły się spod kontroli. Nie uwzględniając Father'a jest to najcięższy przeciwnik jaki pojawił się w FMA.
Podsumowując, są to niewątpliwie ciekawe istoty, pełne tajemnic ale i skrywające wiele „prawdy” dla której alchemicy mogą oddać życie by je poznać. Jeśli jesteś czytelniku ciekawy, spóbuj stworzyć jednego natomiast uważaj na zapłatę za swój czyn i za szkody jakie twoje dziecie może przynieść.