The Promised Day – Główne wydarzenie do którego wiedzie tytuł „Fullmetal Alchemist”. To co się podczas tego dnia dzieje jest – można powiedzieć – również ostatnim rozdziałem mangi. Ale na czym polega całe to zjawisko? Cofnijmy się wstecz..
Wszystko zaczęło się 200 lat przed wydarzeniami obecnymi w państwie Xerxes. Niektórzy mieszkańcy pracowali jako niewolnicy badź jako króliki doświadczalne. Jeden z takich osobników – Niewolnik nr. 23 - został owym królikiem. Z jego krwi stworzono małą, okrągłą istotę o czarnym kolorze. Nazywał on siebie Homunculusem. Potworek twierdził że posiada całą wiedzę na temat świata, alchemii i kamienia filozoficznego. Nadał on imię swojemu rodzicielowi - Van Hohenheim - i wykorzystując dusze wszystkich mieszkańców Xerxes zamienił go w żyjący kamień filozofów. Sam podczas transmutacji przyjął postać do złudzenia przypominającą Van'a.
Prawdopodobie od samego początku istnienia, Homunculus miał w głowie swój malutki plan. Na czym on polega? Otóż Father postanowił wykorzystać wybrane przez niego państwo i wszystkich jego mieszkańców do otworzenia Bramy - dlatego też nauczył ludność żyjącą w Amestris alchemii. Jednak państwo same w sobie do niczego by mu się nie przydało. Do swojego planu potrzebował również pięć „ludzkich poświęceń” jak i dusze mieszkańców państwa centralnego. Human Sacrifices miały posłużyć jako „siła napędowa” – wykorzystując ich energię możliwa jest aktywacja kręgu transmutacji ale o tym dalej. Ofiarami mogły stać się tylko osoby, które podjęły się ludzkiej transmutacji.
Nasuwa się pytanie, otwarcie Bramy? ale do czego? Nasz główny antagonista wykorzystując energię kamienia filozoficznego stworzonego z dusz wszystkich mieszkańców jak i energii 5 ofiar postanowił otworzyć bramę łączącą Ziemię i Boga. Otwarcie owej bramy umożliwiło mu przejęcie jego (Boga) boskiej mocy jak i wiedzy na temat całego wszechświata. Wszystko wydaje się proste, jednakże by móc otworzyć bramę potrzeba wielu czynników – jednym z nich jest długo oczekiwane zaćmienie słońca. Główne wskazówki dotyczące całego zajścia, w postaci symboli przedstawiających plan Fathera, znajdują się w ruinach państwa Xerxes.
Innym czynnikiem, który umożliwia otwarcie Bramy jest krąg transmutacji. Krąg ten różni się od pozostałych. By móc „przejąć” dusze całej ludności Amestris musi on obejmować całe państwo - jest to
Ogólnopaństwowy Krąg Transmutacji. Żeby utworzyć taki krąg konieczne było wybudowanie specjalnego tunelu łączącego wybrane miasta (w ten sposób utworzy się zarys kręgu) a potem ich naznaczenie tzw. „Crest of Blood” (można to tłumaczyć jako piętno krwi). Dlatego też podczas kilkuset lat rozwijania się państwa, wykorzystując skorumpowane wojsko, w wielu miastach miejsce miał przelew krwi;
1558r. – Riviere
1661r. – Cameron
1779r. – Fisk
1811r. – Wellsley
1835r. – South City
1901r. – Ishval
1911r. – Fortsett
1912 - 1913 r. – Pendleton
1914r. – Lior
Warto też zauważyć, że wszystkie te bitwy odbyły się na obrzeżach państwa. Ostatnim punktem na liście był
Fort Briggs położony na północy Amestris. Mimo przeszkodzeinu Sloth w budowaniu tunelu, doszło do masakry. Powoli „Promised Day” nadchodził. Ci którzy rozwiązali zagadkę zostali szybko wyeliminowani przykładem jest Hughes, który próbując powiadomic Mustanga zginął z ręki Envy’ego. W momencie kiedy zagadkę rozpracował Edward, postanowił on zapobiec temu „co nie uniknione”. Idąc na Ojca bohaterowie spotkali Doktora, tego który tworzył kandydatów na Fuhrera. Okazało się że również tunele samej Centrali mają swoje przeznaczenie. Łączyły one wszystkie laboratoria w mieście. Po aktywacji kręgu nastąpiło przeniesienie do pomieszczenia Homunculusa. Gdy nadeszło zaćmienie słońca rozpoczęła się walka między – można rzec – siłami dobra i zła. Mimo wszelkich starań by do tragedii nie doszło, nie udało się powstrzymać Ojca. Znajdując się w samym centrum kręgu i wykorzystując Mustanga, Hohenheima, Izumi, braci Elric jako poświęcenia jak i życie wszystkich mieszkańców do utworzenia kamienia, udało mu się otworzyć Bramę. Dziwne jest to, że wszyscy oprócz tych co byli w pobliżu centrum kręgu, „umarli”. Father podczas całego zajścia zaczął przechodzić coś w stylu transformacji, początkowo przybrał gigantyczne rozmiary a gdy opadł dym ujawnił się w swojej nowej, boskiej postaci. Wyglądem przypominał Edwarda i młodego Hohenheima a siła jego przekraczała wszelkie pojęcia np. stuknięciem palca potrafił utworzyć gwiazdę. Ropzoczęła się walka o przyszłość. Wydawałoby się, że jest on istotą niepokonaną jednak odnaleziono sposób by osłabić jego moce. Dzięki badaniom brata Scara udało zmniejszyć moc kamienia filozoficznego wewnątrz Father’a poprzez przywrócenie dusz ludności amestriańskiej do ich ciał. Ojciec osłabł - rozpoczęła się walka Edwarda z „Bogiem”.